Z Waldemarem Kampą, wójtem gminy Turawa, rozmawia Krzysztof Świerc

 

Waldemar Kampa, wójt gminy Turawa. Foto: Sylwia Kołakowska

 

 

 

 

Jaki był dla gminy Turawa miniony rok?

 

Nie mogę narzekać, to były bardzo owocne miesiące. Świadczy o tym między innymi fakt, że w tym czasie rozpoczęliśmy wartą 8 milionów złotych inwestycję, a konkretnie budowę bardzo potrzebnej nam hali sportowej w Turawie. W obiekcie tym będzie się mieścił również ośrodek rehabilitacji. Oddanie do użytku samej hali planujemy we wrześniu bieżącego roku, natomiast ośrodek rehabilitacji w późniejszym terminie.

 

 

Nie było to jedyne przedsięwzięcie 2017 roku.

 

Owszem. Otrzymaliśmy dofinansowanie do kolejnego, trzeciego etapu turystycznego zagospodarowania terenów wokół jeziora średniego. Do tego wybudowana zostanie tam 450-metrowa ścieżka, oświetlenie i kolejna toaleta. W ten sposób infrastrukura wokół jeziora średniego będzie właściwie dokończona. Za sukces 2017 roku należy też uznać nabycie średniego samochodu pożarniczego ratowniczo-gaśniczego dla jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Osowcu. Auto to kosztowało 682 tysiące złotych, z czego gmina łącznie z doposażeniem tego wozu dopłaciła prawie 300 tysięcy złotych. Ktoś może powiedzieć: sporo, ale moim zdaniem warto było, bo tu nie chodzi o błahe kwestie, lecz bezpieczeństwo naszych mieszkańców! A to zawsze należało, należy i należeć będzie do moich priorytetów.

 

 

A które ze zrealizowanych zadań ubiegłego roku uważa Pan za najważniejsze?

 

Przede wszystkim dokończenie budowy wspomnianej hali sportowej, a także wykonanie ścieżki nad jeziorem średnim. Na uwagę zasługuje też to, że dzięki naszym wcześniejszym wysiłkom czekamy obecnie na rozpoczęcie budowy bardzo ważnej dla nas ścieżki ciągnącej się od Centrum Handlowego „Turawa Park” po turawskie jeziora. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to po świętach wielkanocnych (czyli w kwietniu) dojdzie do podpisania umowy w opolskim urzędzie marszałkowskim na dofinansowanie tego przedsięwzięcia. W dużym stopniu zależy to jednak od tego, czy sąsiednia gmina gotowa będzie z dokumentacją, gdyż zadanie to znajduje się w kompetencji aglomeracji opolskiej. W tym miejscu pragnę podkreślić, że przedsięwzięcia, których się podjęliśmy i o których wspomniałem, były możliwe do zrealizowania dzięki temu, że udało się zapobiec pomniejszeniu naszej gminy o Centrum Handlowe „Turawa Park”, a takie plany niestety były. Gdyby tak się stało, to nie byłoby tu żadnych inwestycji, co byłoby tragedią, bo kto dzisiaj nie idzie do przodu, nie rozwija się, to nawet nie stoi w miejscu, ale po prostu się cofa.

 

 

Proszę porównać kilka wcześniejszych lat z rokiem, który trwa. Pod jakim względem w kwestiach gospodarczych i ekonomicznych 2018 może być lepszy lub gorszy i dlaczego?

 

Jeżeli chodzi o kilka minionych lat, to zadania inwestycyjne były znacznie tańsze niż obecnie, ba, szereg z nich można było wykonać zdecydowanie poniżej kosztorysu. Obecnie jest inaczej, wszystko jest znacznie droższe i przewyższa częstokroć kosztorys. Dlatego mam obawy, czy czasami nie dojdzie do braku środków na poszczególne zadania, przez co mogą być one niezrealizowane, właśnie ze względu na koszty. Obym się mylił.

 

 

W tym roku w Turawie odbędą się mistrzostwa Polski i Puchar Europy katamaranów. Jak się do tej imprezy przygotowujecie?

 

Już czynimy starania i przygotowania do tego dużego wydarzenia, choć teoretycznie mamy jeszcze troszkę czasu, bo wspomniane mistrzostwa Polski i Puchar Europy katamaranów odbędą się w dniach 9–10 czerwca. Nie można jednak zapomnieć, że nie tylko ta impreza ściąga do Turawy mnóstwo ludzi. Turawa stała się bardzo, bardzo modna, także wśród miłośników sportów wodnych, których też jest coraz więcej, i z tego powodu musimy przez cały czas dbać i starać się o utrzymanie odpowiedniego piętrzenia wody, bo z tym wszystko się wiąże.

 

Czego życzy Pan sobie oraz gminie Turawa i jej mieszkańcom w bieżącym roku, który – jak wiemy – jest rokiem wyborów samorządowych, a zatem trudnym rokiem, zwłaszcza dla ludzi samorządu?

 

Najważniejsze zawsze jest zdrowie i tego życzę mieszkańcom gminy Turawa i sobie też, a także normalności. Jak tak będzie, to jestem optymistą, że będzie dobrze.