Klose jest autorytetem dla małych i dużych.
Foto: Łukasz Biły

Już od wielu miesięcy legendarny napastnik reprezentacji Niemiec Miroslav Klose promuje swoim autorytetem niemieckojęzyczne szkółki piłkarskie na Śląsku. Teraz – przynajmniej pośrednio – mniejszość niemiecka (MN) ma szansę się zrewanżować. Piłkarz za swój patronat nad Miro Deutsche Fußballschule jest bowiem nominowany w plebiscycie „Strażnik języka”. Do zwycięstwa potrzeba mu przede wszystkim jednego – głosów.

 

Autorem plebiscytu jest prestiżowe czasopismo „Świat Języka Niemieckiego” („Deutsche Sprachwelt”). Od 2000 roku pozycja ta rozprowadzana jest w 25 000 egzemplarzy w całej Europie. Czasopismo to znane jest przede wszystkim wśród nauczycieli języka niemieckiego, ale także w innych środowiskach i stowarzyszeniach zajmujących się tym językiem. Od początku swojego istnienia tradycją stał się konkurs, w ramach którego czytelnicy wybierają „Strażnika Języka”. Poszukiwana jest osoba, która w skali europejskiej w danym roku wyjątkowo zasłużyła się dla języka niemieckiego. W roku 2015 triumfował Sebastian Zidek – student z Berlina, który w imię językowej poprawności sprzeciwił się swojemu wykładowcy i tym samym naraził na zaprzepaszczenie swojej pracy dyplomowej. Co roku do nagrody nominowanych jest niemal 10 osobistości, głównie pisarzy, tłumaczy, nauczycieli akademickich.

 

Nobilitacja dla mniejszości

 

W tej konstelacji postać sportowca wydaje się nieco abstrakcyjna, mimo to jednym z nominowanych jest Miroslav Klose – rekordowy strzelec mistrzostw świata i piłkarz niemal legendarny w reprezentacji Niemiec. Nominacja w konkursie jest jednak nie tylko nobilitacją dla niego samego, ale także dla MN w Polsce. W uzasadnieniu wyraźnie zaznaczono bowiem, że Klose został wybrany dlatego, iż jest patronem niemieckojęzycznych szkółek piłkarskich „Miro”. W ramach tego projektu, którego pomysłodawcami byli przedstawiciele opolskiej MN, śląskie dzieci nie tylko uczą się technik gry w piłkę nożną, ale także języka, gdyż zajęcia prowadzone są właśnie po niemiecku. Informację o nominacji już opublikowały także inne niemieckie media, rozpisując się tak o Klose, jak i o samym projekcie oraz o MN.

 

Potrzeba głosów

 

Czy Klose zostanie „Strażnikiem Języka”? Zaangażowani w projekt działacze MN trzymają w każdym bądź razie kciuki i chwalą nominację dla urodzonego w Opolu piłkarza: – Klose jest świetnym patronem dla naszych szkółek, przede wszystkim dlatego, że jest wielkim autorytetem. Tylko to, że wsparł nas swoim nazwiskiem, już nam bardzo pomogło – uważa sponsor szkółek Heinrich Nyolt. Także szef Niemieckiego Towarzystwa Oświatowego Waldemar Gielzok, które wspiera działanie Miro Deutsche Fußballschule, podkreśla zasługi Klosego: – Jest to świetny patron, ponieważ to postać znana i przede wszystkim ktoś, z kim dzieci mogą się identyfikować, gdyż jest jednym z nas, niemieckim Górnoślązakiem – stwierdza Gielzok.

 

W zwycięstwie w plebiscycie mogą pomóc Klosemu sami członkowie MN. To bowiem czytelnicy „Deutsche Sprachwelt” w ramach internetowego głosowania wybierają triumfatora. Wśród pozostałych nominowanych znalazł się także między innymi Jerzy Kochanowski – polski profesor, który w tramwaju został pobity za rozmawianie z kolegą po niemiecku.

 

Zagłosować można pod adresem www.deutschesprachwelt.de.

 

Łukasz Biły

 

***