Aus dem neuesten Bericht des Instituts der Deutschen Wirtschaft e.V. (IW) geht hervor, dass der Mangel an qualifizierten Arbeitskräften zu einem Hemmschuh für die in den letzten Jahren stark aufstrebende Volkswirtschaft der Bundesrepublik Deutschland werden könnte. Zwar sind die Prognosen für die kommenden Jahre überaus optimistisch, doch dies ändert nichts an der Tatsache, dass der Fachkräftemangel mittlerweile den verschiedenen Wirtschaftszweigen und einigen Branchen zunehmend zu schaffen macht.

 

Rozpędzona niemiecka gospodarka potrzebuje coraz więcej fachowców
Die schwungvolle deutsche Wirtschaft braucht immer mehr Fachkräfte
Foto: http://www.index.hr

 

 

Wersja polska poniżej

Dem IW-Bericht zufolge fehlen in Deutschland derzeit fast 500.000 Fachkräfte. Würde es den Unternehmen gelingen, dieses Defizit zu decken, könnte dies das deutsche BIP um 0,9 Prozent, d.h. Milliarden Euro, erhöhen., heißt es in dem Bericht. Ob dies aber auch geschehen wird, kann heute niemand garantieren. Tatsache ist jedenfalls, dass dieses Manko einer der Gründe für die etwas geringeren Investitionen in den letzten Wochen und ein geringeres Angebot ist.

Der Deutsche Industrie- und Handelskammertag (DIHK) hat seinerseits anhand einer Umfrage unter 24.000 Firmen errechnet, dass in längerer Zeitperspektive bis zu 1,6 Millionen Stellen unbesetzt bleiben werden. Schlimmer noch, diese Entwicklung ist in Deutschland nicht von nirgendwo oder plötzlich gekommen. Aus der deutschen Wirtschaft gab es schon lange dementsprechende Signale und Klagen über das Problem. Nicht zuletzt deshalb hat sich die Bundesregierung dazu verpflichtet, die Anstellungskonditionen für qualifizierte Arbeitnehmer aus dem Ausland, die in der Bundesrepublik Deutschland arbeiten möchten, attraktiver zu machen. Das Institut der Deutschen Wirtschaft prognostiziert derweil für dieses Jahr ein BIP-Wachstum um zwei Prozent. Die Prognose der Regierung ist sogar noch optimistischer und geht von einem Anstieg um 2,4 Prozent aus.

 

 

 

 

Niemcy potrzebują specjalistów

Z najnowszego raportu Instytutu Niemieckiej Gospodarki wynika, że brak wykwalifikowanych rąk do pracy może zahamować niezwykle dynamicznie rozwijającą się w ostatnich latach gospodarkę Republiki Federalnej Niemiec. Co prawda prognozy na kolejne lata są nad Renem wyjątkowo optymistyczne, to jednak nie zmienia faktu, że brak specjalistów w poszczególnych gałęziach gospodarki oraz w niektórych branżach zaczyna coraz bardziej doskwierać.

Według raportu opublikowanego przez Instytut Niemieckiej Gospodarki (IW) na niemieckim rynku pracy brakuje obecnie prawie 500 tysięcy fachowców. Jeśli przedsiębiorstwom udałoby się pokryć brak wykwalifikowanych rąk do pracy, mogłoby to zwiększyć niemiecki PKB o 0,9 procent, czyli o 30 miliardów euro – poinformowali autorzy wspomnianego raportu. Czy jednak tak się stanie? Tego nikt nie jest dzisiaj w stanie zagwarantować. Prawdą natomiast jest, że braki na tym polu są jednym z powodów nieco niższych inwestycji w ostatnich tygodniach oraz niższej podaży.

Z kolei na podstawie ankiety, w której udział wzięli przedstawiciele 24 tys. firm, Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK) obliczyła, że w dalszej perspektywie czasowej nieobsadzonych pozostanie aż 1,6 miliona etatów. Nie jest to zjawisko, które pojawiło się w Niemczech znikąd, nagle. Przedstawiciele niemieckiej gospodarki już od dawna sygnalizowali i skarżyli się na ten problem. Z tego też powodu rząd Niemiec zobowiązał się uatrakcyjnić warunki pracy dla wykwalifikowanych pracowników z zagranicy, którzy chcieliby podjąć pracę w Republice Federalnej Niemiec.

 

Mimo wspomnianych problemów, według prognozy IW niemiecki PKB w bieżącym roku wzrośnie o dwa procent, a rządowa prognoza jest jeszcze bardziej optymistyczna i zakłada wzrost o 2,4 procent.

 

Krzysztof Świerc