Mit der Schlagersängerin und TV-Moderatorin Stefanie Hertel, die am 22. September Stargast beim Kulturfestival der Deutschen Minderheit in der Breslauer Jahrhunderthalle sein wird, sprach Rudolf Urban.

In Breslau wird Stefanie Hertel live mit ihrer Band Auftreten
Foto: stefaniehertel.de

 

 

Wersja polska poniżej

 

 

Was war Ihr erster Gedanke, als die Anfrage für ein Konzert in Schlesien/Polen kam? Das wird ja eine Premiere für Sie sein.

Nein, es ist keine Premiere, denn ich war vor einigen Jahren bereits bei einem Konzert in Kattowitz dabei. Das war eine unglaublich schöne und besondere Erfahrung, die mir immer noch gut in Erinnerung ist. Daher war die Freude wirklich groß, als die Anfrage für Breslau kam!

 

Beim Kulturfestival in Breslau werden Sie vor einem speziellen Publikum singen, denn auch wenn Sie in Polen auftreten, wird im Publikum vor allem die deutsche Minderheit sitzen. Wie ist das für sie?

Es ist spannend, in einem fremden, anderssprachigen Land zu sein und dort auf Menschen zu treffen die meine Muttersprache sprechen.

 

Sie sind bei der deutschen Minderheit in Polen keine Unbekannte, denn nicht wenige schauen vor allem deutsche TV-Programme und kennen Sie und Ihre Musik. Worauf können sich Ihre Fans freuen?

Zuerst einmal sei gesagt, dass ich mit meinen Mädels von der DirndlRockBand zu 100 Prozent live musiziere, was heute nicht mehr selbstverständlich ist. In jedem Fall können die Fans sich auf ein abwechslungsreiches Programm mit alten und neuen Liedern von Volksmusik über Schlager bis zu Country und Pop freuen. Das Programm, das ich in Breslau spielen werde, hat sich bereits in Deutschland bei vielen Auftritten bewährt und das Publikum war jedesmal begeistert. Nun hoffe ich, dass ich auch die schlesischen Musikfreunde damit begeistern kann!

 

 

Ihr Konzert ist das eine. Die Fans möchten Sie aber auch “hautnah” erleben. Stichwort Selfie. Werden Sie sich vor oder nach ihrem Auftritt ins Getümmel stürzen?

Natürlich wird es nach dem Konzert eine Autogrammstunde geben und die Möglichkeit zu fotografieren.

 

 

 

To naprawdę wielka radość

Z piosenkarką i moderatorką telewizyjną Stefanie Hertel, która 22 września będzie gwiazdą Festiwalu Kultury Mniejszości Niemieckiej w Hali Stulecia we Wrocławiu, rozmawia Rudolf Urban.

 

Jaka była Pani pierwsza myśl, gdy przyszło zapytanie o możliwość wystąpienia z koncertem na Śląsku w Polsce? Zakładam, że to będzie dla Pani premiera…

Nie, to nie jest premiera, bo już kilka lat temu byłam na koncercie w Katowicach. To było niesamowicie piękne, szczególne doświadczenie, które mocno utkwiło mi w pamięci. Dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy nadeszło zapytanie odnoszące się do Wrocławia!

 

Na festiwalu zaśpiewa Pani przed specjalną publicznością, bo chociaż wystąpi Pani w Polsce, na widowni znajdą się przede wszystkim członkowie mniejszości niemieckiej. Jak Pani to odbiera?

To intrygujące – być w obcym kraju, gdzie mówi się innym językiem, i spotkać tam ludzi, którzy mówią moim ojczystym językiem.

 

W mniejszości niemieckiej w Polsce nie jest Pani kimś nieznanym, gdyż niemała część jej członków ogląda głównie niemieckie programy telewizyjne oraz zna Panią i Pani muzykę. Co przygotowała Pani dla swoich fanów?

Przede wszystkim chciałabym podkreślić, że wraz z dziewczynami ze swojego zespołu DirndlRockBand uprawiam w stu procentach muzykę na żywo, co obecnie nie jest oczywiste. A dla fanów przygotowałyśmy urozmaicony program zawierający utwory zarówno stare, jak i nowe, zarówno muzykę ludową, jak i szlagiery, country i pop. Program, który wykonam we Wrocławiu, zdał już egzamin w Niemczech podczas wielu występów, a publiczność była za każdym razem zachwycona. Mam nadzieję, że uda mi się nim zachwycić także miłośników muzyki na Śląsku!

 

 

Koncert to jedno, natomiast fani chcieliby też bezpośrednio poczuć Pani bliskość. Mam na myśli zdjęcia typu selfie. Czy przed występem albo po nim ruszy Pani w tłum?

Oczywiście, po koncercie będzie rozdawanie autografów oraz możliwość fotografowania.