Z Weroniką Wiese, zastępczynią dyrektora Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej, która w ramach Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej zajmowała się dokumentacją historii kół DFK, rozmawia Anna Durecka

 

Weronika Wiese
Foto: prywatne

 

Proszę powiedzieć, jaki w ogóle jest stan dokumentacji historii mniejszości niemieckiej. Czy we wszystkich kołach zachowały się informacje o początkach działalności DFK?

W większości kół jest prowadzona dokumentacja działalności, chociażby ze względu na kwestie sprawozdawcze i rozliczeniowe. Natomiast jest to najczęściej dosyć przypadkowe zestawienie dokumentów. Najlepiej udokumentowana jest aktualna działalność. W niewielu przypadkach możemy prześledzić historię organizacji od założenia po dzień dzisiejszy, mając wgląd do dokumentacji powołania koła, kronik, sprawozdań z poszczególnych zadań oraz sprawozdań rocznych. Dzieje się tak w sytuacjach, kiedy obecny lub poprzedni przewodniczący lub członek zarządu koła ma świadomość potrzeby przygotowywania i przechowywania takiej dokumentacji, co nie jest niestety powszechne.

 

 

Jakie dokumenty są najcenniejsze dla dokumentacji historii koła? Co członkowie DFK powinni archiwizować i jak najlepiej to robić?

Najprościej ujmując – im starsze, tym cenniejsze. Przede wszystkim chodzi tutaj o dokumentację założenia koła, sprawozdania z zebrań zarządów, sprawozdania z zebrań członków, kroniki, korespondencję urzędową. Najważniejsze są dokumenty, które dotyczą działalności konkretnego koła – na tej podstawie możemy odtworzyć jego historię. Największym niebezpieczeństwem jest pozbywanie się starych dokumentów przy zmianach w zarządzie czy przeprowadzkach. Członkowie DFK powinni archiwizować w pierwszej kolejności materiały, które dokumentują działalność koła. Jeżeli pojawiają się wątpliwości, w jaki sposób archiwizować dokumenty, zachęcamy do zwrócenia się z takimi wątpliwościami do pracowników Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej przy Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej.

 

 

Czy uważa Pani, że wojewódzkie zarządy TSKN albo VdG powinny wydać jakieś dyrektywy dotyczące dokumentowania historii kół? Może konieczne byłyby jakieś szkolenia w tej materii?

Z pewnością powinna się pojawić swego rodzaju instrukcja, jak postępować z dokumentacją działalności kół. Uważam, że dobrym rozwiązaniem byłoby zapraszanie współpracowników CBMN na zebrania zarządów okręgów, zarządów powiatowych oraz zarządów stowarzyszenia, aby mogli w kilku słowach uwrażliwiać na kwestie związane z dokumentacją działań mniejszości niemieckiej i uświadamiać ich potrzebę.

 

 

Czy jest możliwe utworzenie archiwum mniejszości niemieckiej?

Plany otwarcia archiwum mniejszości niemieckiej istnieją od kilku lat. Niestety brak jest środków na realizację tych zamierzeń. Dziś wszystkie materiały dokumentujące działalność mniejszości niemieckiej pozostają w rękach poszczególnych organizacji. Nie każde koło ma możliwość przechowywania takiej dokumentacji, i to w odpowiednich warunkach i w odpowiedni sposób. Rozproszenie dokumentów powoduje też problem z dostępem do nich w celach badawczych oraz naukowych. Dlatego ze wszech miar zasadne jest powołanie instytucji zajmującej się gromadzeniem, przechowywaniem i udostępnianiem zbiorów archiwalnych w celach naukowych w budynku posiadającym odpowiednie standardy techniczne do bezpiecznego przechowywania archiwaliów.