Anfang März trafen deutsche und polnische Regierungsvertreter zusammen, um die Form und Thematik des nach vier Jahren ersten Treffens am deutsch-polnischen Runden Tisch zu besprechen. Die für Juni geplanten vierseitigen Gespräche sollen sich auf drei Eckpfeiler stützen, teilte das polnische Außenministerium mit.

 

Beim Gespräch in Warschau v.l. Minderheitenbeauftragter Fabritius, Staatssekretär im BMI Mayer, Staatssekrtär im polnischen Außenministerium Szynkowski vel Sęk und Staatssekretär im polnischen Innenministerium Szefernaker. Foto: MSWiA

 

Wersja polska poniżej 

 

 

Zur Erinnerung: Die allerersten Gespräche am Runden Tisch, dem neben deutschen und polnischen Regierungsvertretern auch Repräsentanten der deutschen Minderheit in Polen und der Polen in Deutschland angehören, fanden im Jahr 2010 statt. Ziel war es, die Umsetzung des deutsch-polnischen Vertrages über gute Nachbarschaft und freundschaftliche Zusammenarbeit aus dem Jahr 1991 unter die Lupe zu nehmen sowie konkrete Maßnahmen zugunsten der Polen in Deutschland und der deutschen Minderheit in Polen auszuarbeiten. Durch eine gemeinsame Erklärung erhielt der Runde Tisch 2011 die Grundlage dafür, die Gespräche fortzuführen. Mit einem Treffen im Jahr 2015 hörte der deutsch-polnische Runde Tisch jedoch faktisch auf zu existieren als Plattform für eine Diskussion über die Bedürfnisse der Polen in Deutschland und der Deutschen in Polen.

 

 

Probleme der Minderheit

Aus Sicht der deutschen Minderheit in Polen sind seither zwei Kernfragen unberührt geblieben. Bis heute gibt es nämlich keine konkreten Aussichten auf eine ständige museale Präsentation der Geschichte der deutschen Volksgruppe in Polen, wenngleich auf regionaler Ebene die Aufnahme des Projekts in den Koalitionsvertrag zwischen der Bürgerkoalition, der Deutschen Minderheit und der Polnischen Bauernpartei im Oppelner Sejmik ein Licht im Tunnel ist. Ebenso fehlen erkennbare Schritte der polnischen Regierung hin zur Schaffung eines Bildungssystems für die Minderheit. Mehr noch, seit einem Jahr sehen sich die Deutschen in Polen mit einer Gesetzesauslegung des Bildungsministeriums konfrontiert, die den gleichzeitigen Unterricht des Deutschen als Fremd- und Minderheitensprache in den neu eingeführten Grundschulklassen 7 und 8 untersagt, obwohl die polnische Gesetzgebung ein solches Verbot nicht vorsieht.

 

 

Drei Eckpfeiler

Ob also diese Themen bei der für Juni geplanten, seit vier Jahren ersten Sitzung des deutsch-polnischen Runden Tisches zur Sprache kommen werden? In der Mitteilung des polnischen Außenministeriums hieß es dazu, die Gespräche sollten sich auf drei Eckpfeiler stützen und der erste davon sei der Bildungsbereich im Sinne der Deutschen Minderheit in Polen wie auch der Polen in Deutschland. Der zweite Eckpfeiler ist nach Aussage des stellvertretenden Außenministers Szymon Szynkowski vel Sęk polnischerseits die Renovierung und Nutzungsübergabe des Polnischen Hauses in Bochum, der dritte seien historische Angelegenheiten, insbesondere ein Gedenken an den Bund der Polen in Deutschland aus der Vorkriegszeit sowie an polnische Opfer des Zweiten Weltkriegs in Deutschland.
Die deutsche Seite, vertreten durch Stephan Mayer, Staatssekretär im Bundesministerium des Innern, und den Beauftragten für Aussiedlerfragen und nationale Minderheiten Prof. Dr. Bernd Fabritius, will hingegen für den Moment nicht von konkreten Themen sprechen. Der Beauftragte Fabritius erklärte zugleich unter Bezugnahme auf seinen festen Kontakt zur Deutschen Minderheit in Polen, dass ihre Erwartungen ein ständiges Gesprächsthema zwischen der deutschen Bundesregierung und der Deutschen Minderheit seien.

Offenbar also hat neben Bildungsfragen auch der seit vielen Jahren artikulierte Wunsch nach einem Dokumentationszentrum der deutschen Minderheit in Polen nun erhebliche Chancen, bereits bei dem seit Jahren ersten Treffen am deutsch-polnischen Runden Tisch angesprochen zu werden.

 

 

Gutes Klima

Ihren jeweiligen Pressemitteilungen zufolge wollen beide Regierungsseiten in erster Linie für eine stimmige Aussage sorgen, die gemeinsame Interessen zugunsten der deutschen Minderheit in Polen und der Polen in Deutschland hervorheben würde. „Die Gesprächspartner haben einvernehmlich auf die Bedeutung des deutsch-polnischen Nachbarschaftsvertrages verwiesen. Dieser hat den bilateralen Beziehungen eine besondere Dimension verliehen und der polnischen Volksgruppe in Deutschland sowie der deutschen in Polen einen besonderen Status, indem er ein Recht auf Beibehaltung der eigenen kulturellen, religiösen und sprachlichen Identität garantiert hat”, heißt es nämlich auf der Internetseite des polnischen Außenministeriums. Der Beauftragte für Aussiedlerfragen und nationale Minderheit unterstrich seinerseits: „Die Gespräche verliefen in einer freundschaftlichen und konstruktiven Atmosphäre.”

Ob jedoch das gute Klima erhalten bleibt, wenn im Juni neben polnischen und deutschen Regierungsvertretern auch Repräsentanten der Polonia und der Deutschen Minderheit – zwei Gemeinschaften, die seit den letzten Gesprächen im Jahr 2015 auf die Umsetzung ihrer Forderungen warten – sich an den Tisch setzen?

 

Rudolf Urban

Warszawa: Rozmowy o polsko-niemieckim okrągłym stole

Nowe otwarcie w czerwcu

 

Na początku marca przedstawiciele rządu niemieckiego i rządu polskiego spotkali się, aby omówić formę i tematykę pierwszego po czterech latach spotkania polsko-niemieckiego okrągłego stołu. Zaplanowane na czerwiec czterostronne rozmowy mają opierać się na trzech filarach, jak podało polskie MSZ.

 

 

Dla przypomnienia: Po raz pierwszy rozmowy okrągłego stołu, w skład którego wchodzą przedstawiciele rządów Polski i Niemiec oraz reprezentanci mniejszości niemieckiej w Polsce i Polaków w Niemczech, odbyły się w 2010 roku. Celem było przyjrzenie się realizacji zapisów polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 r. oraz wypracowanie konkretnych działań na rzecz Polaków w Niemczech i mniejszości niemieckiej w Polsce. Za sprawą wspólnego oświadczenia wydanego w 2011 roku zyskał on podstawę do kontynuacji rozmów. Wraz ze spotkaniem w 2015 roku polsko-niemiecki okrągły stół przestał jednak faktycznie istnieć jako platforma do dyskusji o potrzebach Polaków w Niemczech i Niemców w Polsce.

 

 

 

Problemy mniejszości

Z punktu widzenia mniejszości niemieckiej w Polsce nietknięte pozostały od tego czasu dwie istotne kwestie. Aż do dziś nie ma bowiem konkretnych widoków na zorganizowanie stałej muzealnej prezentacji dziejów społeczności niemieckiej w Polsce, choć na poziomie regionalnym światełkiem w tunelu jest wpisanie tego projektu w umowę koalicyjną pomiędzy Koalicją Obywatelską, Mniejszością Niemiecką i Polskim Stronnictwem Ludowym w opolskim sejmiku. Nie ma też widocznych kroków ze strony polskiego rządu w kierunku stworzenia systemu szkolnictwa na potrzeby mniejszości. Co więcej, od roku Niemcy w Polsce borykają się z wydaną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej interpretacją, która zakazuje jednoczesnego nauczania języka niemieckiego jako obcego i jako języka mniejszości w nowo powstałych klasach 7 i 8 szkół podstawowych, mimo iż ustawodawstwo polskie takiego zakazu nie przewiduje.

 

 

Trzy filary

Czy więc te tematy będą podjęte podczas planowanego na czerwiec pierwszego od czterech lat posiedzenia polsko-niemieckiego okrągłego stołu? W komunikacie polskiego MSZ poinformowano, że te rozmowy mają się opierać na trzech filarach, spośród których pierwszym jest kwestia edukacji zarówno tej dla mniejszości niemieckiej w Polsce, jak i dla Polaków w Niemczech. Drugi filar, jak poinformował wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk, to ze strony polskiej kwestia realizacji remontu i oddania do użytku Domu Polskiego w Bochum, a trzeci to sprawy historyczne, szczególnie upamiętnienie Związku Polaków w Niemczech z czasów przedwojennych oraz upamiętnienie polskich ofiar II wojny światowej w Niemczech.

Strona niemiecka, reprezentowana przez sekretarza stanu w Federalnym Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Stephana Mayera i pełnomocnika ds. wysiedleńców i mniejszości narodowych prof. Bernda Fabritiusa, nie chce natomiast na razie mówić o konkretnych tematach. Jednocześnie pełnomocnik Fabritius stwierdził, że jest w ciągłym kontakcie z mniejszością niemiecką w Polsce i jej oczekiwania są stałym tematem rozmów na linii rząd RFN – mniejszość niemiecka.
Najwidoczniej więc obok spraw edukacyjnych także od wielu lat podnoszona potrzeba utworzenia centrum dokumentacji mniejszości niemieckiej w Polsce ma spore szanse zaistnieć już podczas pierwszego po latach spotkania polsko-niemieckiego okrągłego stołu.

 

 

 

Dobry klimat

Jak wynika z komunikatów prasowych, obie rządowe strony chcą w pierwszej kolejności zadbać o spójny przekaz, który miałby podkreślić wspólne interesy na rzecz mniejszości niemieckiej w Polsce i Polaków w Niemczech. „Rozmówcy zgodnie wskazali na znaczenie polsko-niemieckiego Traktatu, który relacjom bilateralnym nadał szczególny wymiar, a społeczności polskiej w Niemczech i niemieckiej w Polsce szczególny status, gwarantując prawo do zachowania własnej tożsamości kulturowej, religijnej i językowej” – czytamy na stronie polskiego MSZ. Federalny pełnomocnik ds. mniejszości narodowych i wysiedleńców podkreślił natomiast: „Rozmowy przebiegały w przyjaznej i konstruktywnej atmosferze”.
Czy jednak dobry klimat zachowa się, kiedy w czerwcu obok przedstawicieli rządów Polski i Niemiec do stołu zasiądą również reprezentanci Polonii i mniejszości niemieckiej, społeczności, które od ostatnich rozmów w 2015 roku czekają na realizację swoich postulatów?

 

Rudolf Urban