Rok nauki w zagranicznej szkole? Taką decyzję podjęłoby niewielu licealistów. Jednak nie taki diabeł straszny, jak go malują – przekonuje Joanna Ratuszna, uczennica opolskiej Dwójki, a od września zeszłego roku również niemieckiego Gymnasium Johanneum w Ostbevern.

 

Joanna Ratuszna cały rok uczy się w Gymnasium Johanneum
Foto: A. Durecka

 

W zorganizowaniu stypendium w Niemczech pomogło Joannie Niemieckie Towarzystwo Oświatowe, które pośredniczy w tego typu przedsięwzięciach. Pobyt w zagranicznej szkole trwa cały rok szkolny. Zdaniem Joanny to jednak wcale nie za długo. – Była opcja wyboru półrocznego pobytu, jednak po tych kilku miesiącach, które minęły, jestem w stanie powiedzieć, że wybór rocznego stypendium był właściwą decyzją. Sama aklimatyzacja w nowym miejscu, zapoznanie się z innymi uczniami, nauczycielami, oswojenie z nowym system nauki trwa co najmniej trzy miesiące – uważa Joanna. Nie bez znaczenia jest też możliwość dłuższej nauki języka niemieckiego. Tego Joanna otrzymała w opolskim gimnazjum nr 10 solidne podstawy. – Nie chodzę obecnie do klasy o profilu językowym, jednak w gimnazjum mieliśmy język niemiecki na wysokim poziomie, tak więc nie miałam większych problemów z porozumiewaniem się w szkole czy w internacie. Poza tym w samym internacie mieszkają przedstawiciele 19 różnych nacji – podkreśla Joanna.

 

Niemiecka szkoła stawia przede wszystkim na aktywność ucznia na lekcji. Lekcje nie mają, jak to często jest w Polsce, formy wykładu. – Dostajemy bardzo dużo różnych tekstów do analizy, zachęca się nas do samodzielnego myślenia, wyrażania wniosków i opinii. Przed pierwszym egzaminem kwartalnym miałam sporą tremę, szczególnie że dotyczył niemieckiej poezji barokowej, ale poradziłam sobie całkiem dobrze – zapewnia Joanna. Pobyt w szkole za granicą poleciłaby każdemu. – To nie tylko nauka języka obcego, ale też dobra szkoła samodzielności. Zastanawiałam się już wcześniej nad studiami za granicą i ten pobyt w Niemczech jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym, że to jest dobry pomysł i że dałabym sobie radę za granicą – mówi Joanna. W Gymnasium Johanneum pozostanie jeszcze do połowy lipca. Od września natomiast wraca do opolskiej Dwójki.

 

Anna Durecka