Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Saturday, May 21, 2022

Szpital w Kup – sensowna alternatywa / Krankenhaus in Kupp: Eine sinnvolle Alternative

Roman Kolek

O powodach zaprzestania działalności Ośrodka Rehabilitacji Leczniczej w Suchym Borze i szansach na wykorzystanie jego lokalizacji z dr. Romanem Kolkiem, wicemarszałkiem województwa opolskiego z ramienia mniejszości niemieckiej, rozmawia Krzysztof Świerc.

 

Z końcem czerwca bieżącego roku Ośrodek Rehabilitacji Leczniczej w Suchym Borze przestanie działać. Jaki jest tego powód?

 

Mirosław Wójciak, prezes Stobrawskiego Centrum Medycznego, w skład którego wchodzi ośrodek w Suchym Borze, wystąpił do dyrektora opolskiego oddziału NFZ z wnioskiem o przeniesienie jego działalności rehabilitacyjnej do Szpitala w Kup. Najistotniejszą przyczyną tego wniosku jest zły stan techniczny budynku w Suchym Borze, przez co dalsze funkcjonowanie w nim Ośrodka Rehabilitacji Leczniczej stanowi zagrożenie bezpieczeństwa dla przebywających tam pacjentów. Zresztą zarządzający tą placówką mają świadomość, że bez generalnego remontu nie będzie można prowadzić tam ważnej i potrzebnej działalności rehabilitacyjnej. Z tego też powodu prezes Mirosław Wójciak przygotował plany inwestycyjne i zabiegał o pozyskanie środków z różnych źródeł. Okazało się jednak, że przewidywane koszty tak dużej inwestycji przekraczają dostępne alokacje, o które placówki ochrony zdrowia mogą się ubiegać, stąd jeśli opolski oddział NFZ wyrazi zgodę na przeniesienie do Kup, wówczas działalność rehabilitacyjna w Suchym Borze będzie musiała zostać zawieszona. Jednocześnie prezes Mirosław Wójciak zaproponował kadrze związanej z wykonywaniem działalności medycznej przejście do pracy do Kup.

 

Dlaczego doszło do takiej sytuacji?

 

Od wielu lat jako samorząd województwa opolskiego zabiegaliśmy o pozyskanie inwestora, który zechciałby rozwinąć tę placówkę i dalej prowadzić jej działalność. Niestety, wielokrotne i wieloletnie próby zawsze kończyły się odstąpieniem zainteresowanych od transakcji. Przypuszczam, iż jedną z przyczyn jest niska wysokość kontraktu na świadczenia zdrowotne z NFZ oraz wysokie koszty prowadzenia działalności w takim zakresie jak dotychczas. Na dodatek w 2014 roku doszło do radykalnego zmniejszenia kontraktu z NFZ z uwagi na olbrzymią konkurencję wśród ubiegających się o kontrakt i nieuwzględnianie specyfiki rehabilitacji dziecięcej przez decydentów Ministerstwa Zdrowia. Co prawda w 2015 roku udało się wprowadzić do katalogu świadczeń i koszyka świadczeń gwarantowanych odrębnie rehabilitację dziecięcą, ale w bieżącym roku ten przepis wygasł i rehabilitacja dziecięca obecnie nie stanowi odrębnego zakresu świadczeń finansowanych ze środków NFZ. Jak widać, poza werbalnym wspieraniem rehabilitacji dziecięcej, w decyzjach polityków Warszawy nie dzieje się nic, co pozwoliłoby z nadzieją patrzeć na lepszą organizację i zrozumienie problemów rehabilitacji dla dzieci.

 

Szkoda, ośrodek w Suchym Borze znajduje się w idealnym miejscu do takiej działalności.

 

Owszem, dlatego jestem gorącym zwolennikiem znalezienia rozwiązania, które pozwoliłoby na wykorzystanie świetnej lokalizacji i walorów otoczenia ośrodka w Suchym Borze. Jednak w tej chwili ograniczone możliwości finansowe samorządu województwa opolskiego, jak również potrzeba wspierania inwestycyjnego innych bardzo ważnych placówek medycznych w naszym regionie oraz brak dostępu do środków europejskich na skalę potrzebną do tego, by zrealizować zadanie inwestycyjne w Suchym Borze, odkładają na czas przyszły takie działanie. Nie ukrywam, że zarówno prezes Stobrawskiego Centrum Medycznego Mirosław Wójciak, jak i ja nie składamy broni i nadal szukamy dróg wyjścia z tej bardzo trudnej sytuacji. Bierzemy pod uwagę kilka wariantów, które po dokładnym rozpracowaniu będę chciał przedstawić Zarządowi Województwa Opolskiego, bo to na nim spoczywa odpowiedzialność za dalsze losy ośrodka w Suchym Borze.

 

Czy kontrakt na prowadzenie placówki podpisany z opolskim oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia, opiewający rzekomo na 1,4 miliona zł na rok, jest rzeczywiście kwotą zbyt małą, by utrzymać działalność ośrodka?

 

W 2014 roku, po radykalnym zmniejszeniu kontraktu dla ośrodków w Aleksandrówce i Suchym Borze (do około kilkunastu procent stanu z roku poprzedniego), Suchy Bór dysponował kontraktem na poziomie około 500 tys. zł. Jednak dzięki wprowadzeniu do koszyka świadczeń gwarantowanych, o co zabiegałem u ministra zdrowia i prezesa NFZ, udało się uzyskać dodatkowe 700 tys. zł. Finalnie w roku 2016 kontrakt dla Suchego Boru wyniósł 1,4 mln zł, ale w sprawozdaniu finansowym za rok 2016 koszty prowadzonej działalności przekroczyły o ponad 500 tysięcy złotych uzyskane przychody. Wszystko to dzieje się wobec zatrudnienia 30 osób, a zatem nietrudno sobie przeliczyć, iż 1,4 mln zł, nie uwzględniając kosztów mediów i utrzymania ośrodka, nie wystarcza nawet na zapewnienie minimalnych wynagrodzeń dla zatrudnionych osób. Jak więc można w takich warunkach finansowych w sposób odpowiedzialny prowadzić działalność?

 

Kiedy ruszy działalność rehabilitacyjna w Kup?

 

W kwestii przeniesienia kontraktu decyzję podejmie opolski oddział NFZ. Muszę jednak w tym miejscu wyjaśnić, iż wszyscy realizatorzy umów z NFZ na rehabilitację medyczną mają kontrakt na 6 miesięcy, a więc na drugie półrocze NFZ będzie musiał przeprowadzić postępowania konkursowe. Tutaj jednak także mamy uzasadnione obawy. Konkretnie o to, że jeśli w otwartym konkursie nie doszłoby do przeniesienia działalności do lokalizacji, która spełnia wyższy standard warunków oraz dysponuje dodatkowymi atutami, ocenianymi przez NFZ, moglibyśmy stracić kontrakt całkowicie! Jeżeli tak by się stało, byłaby w mojej ocenie olbrzymia klęska. Poza tym uważam, że przeniesienie działalności do Kup otworzy dodatkową szansę dla wprowadzenia w naszym województwie działalności rehabilitacji całodobowej dla dzieci – świadczenia, którego dotychczas nie było w województwie opolskim. Dzieci po urazach i chorobach powodujących dysfunkcje narządu ruchu lub układu nerwowego w naszym regionie nie mają dotąd w ogóle dostępu do takiej opieki w warunkach całodobowego zabezpieczenia opieki medycznej. Warto więc otworzyć taką działalność i stworzyć takowe możliwości w regionie.

 

Pana zdaniem obecna decyzja definitywnie przekreśla Suchy Bór jako placówkę rehabilitacyjną czy też w dalszej perspektywie takie szansą w jakimś procencie istnieją?

 

Osobiście będę zabiegał i szukał rozwiązania, które pozwoli na wykorzystanie tej lokalizacji. Lokalizacji, która ma bardzo bogatą historię. Urokliwe położenie i pozycja na mapie województwa opolskiego czy też wykorzystanie Suchego Boru jako ośrodka szkoleniowego dla rozwijających się ośrodków akademickich w naszym regionie – to tylko trzy z wielu argumentów, jakie on posiada. Dla ośrodka w Suchym Borze szansę upatruję w tym, aby zabiegać o dodatkową alokację środków europejskich, o których podczas rozmów w Komisji Europejskiej wspominał marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

 

***

 

Ein Gespräch mit Dr. Roman Kolek, Vizemarschall der Woiwodschaft Oppeln im Auftrag der Deutschen Minderheit, über die Gründe der Schließung des Rehabilitationszentrums Derschau und die Chancen zur Nutzung des Standortes.

 

Das Rehabilitationszentrum in Derschau wird zum Ende Juni dieses Jahres geschlossen. Was ist der Grund dafür?

Mirosław Wójciak, der Vorstandvorsitzende des Medizinzentrums Stoberau, zu dem das Rehabilitationszentrum Derschau gehört, hat den Nationalen Gesundheitsfonds (NFZ) Oppeln ersucht, seine Rehabilitationstätigkeit in das Krankenhaus Kupp zu verlegen. Der wichtigste Grund dafür ist der schlechte Zustand des Gebäudes in Derschau. Sollte dort weiterhin das Rehabilitationszentrum betrieben werden, wäre dies eine Gefahr für die Sicherheit der Patienten. Dem Betreiber ist denn auch klar, dass die Rehabilitationstätigkeit dort auf Dauer nicht ohne eine Grundsanierung möglich ist. Daher hatte der Vorsitzende Wójciak Investitionspläne erstellt und sich um Mittel aus verschiedenen Quellen bemüht. Wie sich jedoch zeigte, überschreiten die voraussichtlichen Kosten einer so großen Investition die verfügbaren Zuwendungen, um die sich eine Gesundheitseinrichtung bemühen kann. Sollte also der Oppelner NFZ einer Verlegung nach Kupp zustimmen, wird die Rehabilitationstätigkeit in Derschau zumindest vorläufig eingestellt werden müssen. Der Vorsitzende Wójciak hat in diesem Zusammenhang dem medizinischen Personal einen Wechsel nach Kupp angeboten.

 

Warum ist es zu dieser Situation gekommen?

 

Wir haben uns als Regionalverwaltung der Woiwodschaft Oppeln seit vielen Jahren um einen Investor bemüht, der bereit wäre, diese Anstalt weiter zu betreiben. Leider endeten die vielfachen und langjährigen Versuchen jedes Mal im Verzicht der Interessenten auf die Transaktion. Als mögliche Gründe dafür vermute ich z.B. die geringe Höhe des Kontrakts über gesundheitliche Leistungen mit dem NFZ sowie hohe Betriebskosten, sollte der bisherige Tätigkeitsumfang beibehalten werden. Zudem kam es im Jahr 2014 zu einer radikalen Verringerung des Kontrakts mit dem NFZ aufgrund der enormen Konkurrenz unter den Bewerbern und der Außerachtlassung der Besonderheiten der Kinderrehabilitation durch das Gesundheitsministerium. Zwar gelang es im Jahr 2015, die Kinderrehabilitation gesondert in den Leistungskatalog und den garantierten Leistungskorb aufzunehmen, doch diese Vorschrift hat im laufenden Jahr ihre Gültigkeit verloren, so dass die Kinderrehabilitation aktuell keinen separaten, aus NFZ-Mitteln zu finanzierenden Leistungsumfang darstellt. Wie man sieht, geschieht in den politischen Entscheidungen Warschaus außer einer verbalen Unterstützung der Kinderrehabilitation nichts, was Anlass zur Hoffnung für eine bessere Organisation und mehr Verständnis für die Probleme der Kinderrehabilitation bieten könnte.

 

Das ist schade. Das Zentrum in Derschau befindet sich ja an einem idealen Ort für diese Tätigkeit.

 

Das stimmt. Deshalb befürworte ich sehr stark eine Lösung, die es ermöglichen würde, die hervorragende Lage und die Umgebungsqualitäten des Derschauer Zentrums zu nutzen. Für den Moment aber müssen diesbezügliche Maßnahmen warten aufgrund der begrenzten finanziellen Möglichkeiten der Oppelner Regionalregierung bei gleichzeitiger Notwendigkeit, andere sehr wichtige medizinische Einrichtungen in unserer Region zu unterstützen. Zudem fehl es an EU-Mitteln in einer Größenordnung, die nötig wären, um die Investitionsaufgabe in Derschau realisieren zu können. Dennoch haben sowohl der Chef des Stoberauer Medizinzentrums Mirosław Wójciak, als auch ich unser Waffen nicht gestreckt und suchen weiter nach Auswegen aus diese überaus schwierigen Situation. Wir ziehen dabei mehrere Varianten in Betracht. Diese will ich nach einer genauen Ausarbeitung dem Oppelner Woiwodschaftsvorstand vorstellen, denn auf ihm ruht die Verantwortung für das weitere Schicksals des Derschauer Zentrums.

 

Ist der mit dem Oppelner NFZ abgeschlossene Kontrakt über den Betrieb dieser Einrichtung, der sich angeblich auf 1,4 Millionen Złoty pro Jahr beläuft, auch wirklich zu klein bemessen, um das Zentrum weiter betreiben zu können?

 

Im Jahr 2014 stand Derschau nach einer radikalen Kontraktverringerung für die Zentren Aleksandrówka und Derschau (bis auf weniger als zwanzig Prozent des Vorjahreszustands) ein Kontrakt in Höhe von ca. 500.000 Złoty zur Verfügung. Mit der Einführung des garantierten Leistungskorbes, wofür ich mich beim Gesundheitsminister und dem NFZ-Vorsitzenden eingesetzt hatte, konnten jedoch zusätzliche 700.000 Złoty erlangt werden. Letztendlich belief sich im Jahr 2016 der Kontrakt für Derschau auf 1,4 Millionen Złoty, aber im Finanzbericht für 2016 lagen die Gewerbekosten gut 500.000 Złoty über den erzielten Erträgen. Dies alles geschieht angesichts der Anstellung von 30 Mitarbeitern, es ist somit unschwer zu errechnen, dass 1,4 Millionen Złoty ohne Einbeziehung der Kosten für Betriebsmittel und Instandhaltung nicht ausreichen, um den Beschäftigten auch nur ein minimales Gehalt zu gewährleisten. Wie kann man also bei solchen finanziellen Verhältnissen verantwortungsvoll Gewerbe treiben?

 

Wann beginnt die Rehabilitationstätigkeit in Kupp?

 

Der Oppelner NFZ muss vorerst noch über die Kontraktverlegung entscheiden. Hierzu sei allerdings klargestellt, dass jeder, der einen Rehabilitationsvertrag mit dem NFZ hat, einen 6-monatigen Kontrakt bekommt. Für die zweite Jahreshälfte wird der NFZ also ein Ausschreibungsverfahren durchführen müssen. Zu diesem Punkt haben wir jedoch auch berechtigte Befürchtungen. Denn sollte es bei der öffentlichen Ausschreibung nicht zu einer Betriebsverlegung an einen Standort mit einen höheren Standard und zusätzlichen Vorteilen für den NFZ kommen, würden wir den Kontrakt möglicherweise ganz verlieren! Sollte dies geschehen, wäre es nach meiner Einschätzung ein großes Debakel. Außerdem bin ich der Meinung, dass eine Betriebsverlegung nach Kupp zusätzliche Chancen eröffnet, eine 24-stündige Kinderrehabilitation in unserer Woiwodschaft einzuführen – eine Leistung, die es in der Oppelner Woiwodschaft bislang nicht gab. Kinder mit einer Verletzung oder nach einer Krankheit, die eine Dysfunktion des Bewegungsorgans oder des Nervensystems zur Folge haben, haben in unserer Region bislang überhaupt keinen Zugang zu einer solchen medizinischen Rund-um-die-Uhr-Betreuung. Es wäre daher sinnvoll, diese Möglichkeit in der Region zu schaffen.

 

Wird nach Ihrer Ansicht mit der jetzigen Entscheidung Derschau als Rehabilitationsanstalt definitiv gestrichen oder aber hat diese langfristig noch Chancen?

 

Ich werde mich persönlich in diese Richtung bemühen und nach einer Lösung suchen, die es erlaubt, den Standort zu nutzen. Einen Standort mit einer sehr reichen Geschichte übrigens. Die wunderbare Lage und die Position auf der Landkarte der Oppelner Woiwodschaft oder auch eine mögliche Nutzung Derschaus als Schulungszentrum für aufstrebende Hochschulzentren in unserer Region sind nur drei von vielen Argumenten, die man hierzu anführen kann. Eine Chance für Derschau sehe ich darin, sich um zusätzliche EU-Mittel zu bemühen. Unser Oppelner Marschall Andrzej Buła hat das Thema bereits gegenüber der Europäischen Kommission angesprochen.

 

Das Gespräch führte Krzysztof Świerc

Show More