Burmistrz Leśnicy Łukasz Jastrzembski
Foto: Rudolf Urban/wochenblatt.pl

Z Łukaszem Jastrzembskim, burmistrzem Leśnicy, rozmawia Rudolf Urban

 

Miasto Leśnica obchodzi w tym roku 800-lecie. Planujecie w związku z tym wiele imprez, bynajmniej nie tylko na jeden weekend.

 

Głównym naszym celem jest, aby obchody 800-lecia pierwszej wzmianki o Leśnicy były imprezą organizowaną przez leśniczan dla leśniczan i gości. A różnorodnych inicjatyw naszych mieszkańców nie da się zaprezentować w jeden weekend. Dlatego przyjęliśmy, że cieszymy się jubileuszem przez cały rok 2017.

Dla mnie ważne jest to, że wszystkie organizacje i mieszkańcy Leśnicy i całej gminy faktycznie włączyli się w przygotowania. Na przykład w przedszkolu już od początku roku organizowane są konkursy wiedzy o Leśnicy, dzieci przygotowują już dziś program artystyczny na główne obchody we wrześniu. Przygotowano również piękne albumy ze zdjęciami, które do dziś nie były jeszcze nigdy prezentowane. W obchody bardzo mocno zaangażował się Leśnicki Ośrodek Kultury, bo w każdy ostatni piątek miesiąca w naszej galerii miejskiej organizowane jest spotkanie o historii miasta. Prelegentami są zarówno naukowcy, jak i mieszkańcy, pasjonaci historii. Przychodzi na te spotkania teraz każdorazowo około 100 osób, a to pokazuje, że jest to bardzo interesująca inicjatywa.

Ale naturalnie zapraszamy wszystkich na główne obchody od 29 września do 1 października.

 

Cała gmina się angażuje, co burmistrza cieszy, ale bez reklamy ani rusz. W Leśnicy 800-lecie reklamowane jest m.in. w formie wieszaków, tzw. bigli. Jak do tego doszło?

 

Bigel to nie wszystko. Gmina Leśnica w pierwszej kolejności kojarzona jest z czereśniami, bo każdy odwiedzający naszą gminę, a w szczególności Górę św. Anny, przejeżdża przez nasze aleje czereśniowe. Co jednak już nie każdy wie, to fakt, iż w przeszłości w okresie jesiennym Leśnica była słynna z kapusty. Sprzedawano ją tu w bliższej okolicy, ale mamy także opowiadania o tym, że nasza kapusta była rozchwytywana np. w Raciborzu i kiedy tam przyjechali nasi mieszkańcy, a raciborzanie upewnili się, że jest to kapusta z Leśnicy, zaraz ją wykupywali. Dlatego też leśniczan nazywano w przeszłości kapuściarzami, do czego chcemy marketingowo również za niedługo nawiązać.

Ale same bigle nasunęły się całkowicie przez przypadek. Niedawno znalazłem w mojej prywatnej szafie stary wieszak z nadrukiem w języku niemieckim, reklamującym pewien sklep w Strzelacach Opolskich. Pochwaliłem się znaleziskiem w internecie i niebawem otrzymałem szereg informacji, że wielu moich znajomych posiada podobne bigle. Były wśród nich także takie, które reklamowały sklepy z Leśnicy. Pomyśleliśmy więc, że ciekawą formą reklamy obchodów 800-lecia Leśnicy będą właśnie wieszaki, które przetrwają 100 lub 150 lat w szafach leśniczan i naszych gości, przypominając o tych obchodach.

 

800-lecie Leśnicy to jedna rzecz, ale gmina żyje nie tylko tym jubileuszem. Niedawno samorząd przymierzał się do rewitalizacji centrum Góry św. Anny, chyba najważniejszej miejscowości gminy. Ostatecznie jednak ministerstwo kultury nie przyznało dotacji na planowane działania. To duży problem dla gminy?

 

Góra św. Anny w teraźniejszym stanie jakoś sobie radzi, więc brak środków na rewitalizację centrum nie jest jakimś egzystencjalnym problemem. Chcieliśmy w szczególności przebudować ścisły rynek tak, aby w lepszy sposób odpowiadał oczekiwaniom turystów i pielgrzymów. Miało być jeszcze bardziej estetycznie, całość terenu miała być pozbawiona ruchu samochodowego, aby odwiedzający to miejsce mogli wypocząć. Nasze plany zwieńczone zostały nie tylko dokumentacją projektową, ale mamy już także wszystkie pozwolenia budowlane. Ostatecznie jednak nasza wizja nie uzyskała aprobaty w Warszawie i dlatego na razie musimy plany przebudowy centrum Góry św. Anny odłożyć, co nie znaczy, że z nich rezygnujemy.

Możemy natomiast już teraz ożywić tereny Skarbu Państwa leżące w administracji gminy Leśnica i powiatu strzeleckiego. Chodzi o teren pomnika Czynu Powstańczego i niedalekiego amfiteatru. Wspólnie z powiatem strzeleckim złożyliśmy wniosek o dofinansowanie ze środków unijnych i jeżeli wszystko się uda, za kilka lat te tereny będą gruntownie wyremontowane i przystosowane do jeszcze lepszego wykorzystania na cele kulturalne. Całość inwestycji szacowana jest na ok. 12 milionów złotych.

 

To na koniec trzeba zapytać, czy gmina Leśnica stawia jedynie na rozwój w kierunku turystyki, czy są także plany przyciągnięcia inwestorów przemysłowych.

 

Turystyka pozostanie dla nas bardzo ważnym celem rozwojowym, ale jesteśmy otwarci także na inwestorów przemysłowych. Mam nadzieję, że niedługo uda się uchwalić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla Zalesia Śląskiego, gdzie planujemy właśnie wytyczenie terenów inwestycyjnych. Stamtąd niedaleko jest do węzła autostradowego, co zapewne podnosi atrakcyjność tych terenów. Naturalnie liczymy także na dalszy rozwój naszych rodzimych przedsiębiorstw, które ulokowane są w wielu miejscowościach. Generalnie więc gmina, choć może postrzegana jest przez wielu jedynie przez pryzmat Góry św. Anny, nie stawia tylko na tamtejsze walory historyczne, kulturalne, turystyczne i religijne. Gmina Leśnica rozwija się wielotorowo.