Vor zwei Jahren wurden zwölf Ortschaften, die bis dahin zu den Gemeinden um Oppeln herum gehörten, von der Hauptstadt der Woiwodschaft übernommen. Das Thema wird heute wieder aufgerollt in Form einer vom Sejmabgeordneten der Deutschen Minderheit Ryszard Galla vorgeschlagenen Novellierung zum Kommunalverwaltungsgesetz. Ziel ist es, in Zukunft eine Änderung von Gemeindegrenzen ohne Zustimmung aller Beteiligten unmöglich zu machen.

 


Foto: Der Abgeordnete Ryszard Galla hat eine eigene Novellierung zum Kommunalverwaltungsgesetz vorgelegt.
Foto: J. Stemplewski

 

 

Wersja polska poniżej

 

Zur Erinnerung: Die Erweiterung der Stadtgrenzen Oppelns war eine Idee des Stadtpräsidenten Arkadiusz Wiśniewski. Seinen Plan verkündete dieser gegen Ende 2015 in einem Interview für die „Nowa Trybuna Opolska” und motivierte ihn unter anderem mit einer nötigen Verstärkung der Regionshauptstadt und dem Schutz vor einer eventuellen Auflösung der Woiwodschaft. Damals begannen auch die Vorbereitungen zur Eingliederung neuer Gebiete, aber auch Proteste, deren Ausmaß niemand vorhersehen konnte.
Doch weder die Proteste einschließlich des Hungerstreiks einer Gruppe von Bewohnern der Gemeinde Groß Döbern noch die Gemeinderatsbeschlüsse von vier Gemeinden, die beschnitten werden sollten, noch Konsultationen und Abstimmungen, die zeigten, dass die betroffenen Menschen nicht mit einer Grenzveränderung Oppelns auf ihre Kosten einverstanden waren, brachten den gewünschten Effekt. Und so traf letztlich der Ministerrat die Entscheidung, Oppeln zu vergrößern.

 

 

 

 

Nicht nur den Menschen zuhören, sondern mit Ihnen reden

„Noch zu der Zeit, als das Thema Vergrößerung Oppelns heiß war, debattierte darüber auf meine Anregung hin u.a. der Sejm-Ausschuss für kommunale Selbstverwaltung, ohne jedoch zu einer Entscheidung zu gelangen. Auch keine einzige Fraktion oder Partei nahmen sich dieser Frage an, um – auch wenn die Entscheidung womöglich nicht mehr rückgängig gemacht werden konnte – zumindest Schlussfolgerungen für die Zukunft zu ziehen. Deshalb habe ich nun eine eigene Gesetzesnovelle zum Kommunalverwaltungsgesetz vorbereitet“, sagt der Sejmabgeordnete der Deutschen Minderheit Ryszard Galla.

Seine Änderungsvorschläge laufen, wie er erklärt, auf zwei Schlüsselaspekte hinaus. Der erste ist ein Versuch, die Vergrößerung einer einzelnen Gemeinde auf Kosten einer anderen bzw. anderer zu blockieren, sofern nicht beide Seiten einverstanden sind. Eine negative Entscheidung eines einzelnen Gemeinderates oder ein im Hinblick auf eine Grenzveränderung negatives Ergebnis eines lokalen Referendums müsste vom Ministerrat nicht nur zur Kenntnis genommen werden, sondern nach Ansicht des Abgeordneten Galla für die spätere Entscheidung bestimmend sein. „Wenn wir uns als eine bürgerliche Gesellschaft betrachten, dann müsste die Stimme der Bürger in solchen Situationen verbindlich sein und nicht bloß als ein Art Feedback aufgefasst werden“, konstatiert Ryszard Galla.

 

 

Abrechnung

Aber auch wenn die Gemeinden und ihre Bewohner einer Grenzveränderung ihrer Kommunen zustimmen, bleibt noch die Frage einer gegenseitigen Abrechnung. „Bis heute, nach der Vergrößerung Oppelns, bleiben z.B. Teile des Vermögens der Gemeinden Groß Döbern und Comprachtschütz, das sich jetzt innerhalb Oppelns befindet, weiterhin der jeweiligen Gemeindeverwaltung zur Verfügung“, betont der Abgeordnete Galla. Überdies haben wir hier mit Investitionen zu tun, die aus Mitteln der gesamten Gemeindebevölkerungen finanziert werden. Diese müssten, nachdem ihre jeweiligen Gemeindegebiete teilweise abgetrennt sind, nun eine Entschädigung erhalten. „Deshalb habe ich in meiner Novellierung vorgeschlagen, dass der Ministerrat nicht nur in kurzer Form feststellt, dass bei einer Gemeinde eine Grenzveränderung ansteht, sondern dass für jeden Einzelfall eine separate Verordnung geschaffen und darin genau dargelegt wird, welche finanziellen Verpflichtungen der polnische Staat oder die übernehmende Gemeinde gegenüber der einen Teil ihres Gebiets verlierenden Kommune hat“, sagt der Abgeordnete Ryszard Galla. Ein Thema für sich sei die Zahlung einer zusätzlichen Ersatzleistung wegen verringerter Steuereinnahmen an die betroffene Gemeinde, so dass deren Einkünfte nicht von einem Tag auf den anderen drastisch sinken.

 

 

Wird’s klappen?

Damit der Gesetzentwurf überhaupt Eingang in die Dokumenten des Sejm findet, will der Abgeordnete Galla ihn als eine Abgeordnetenvorlage vorbringen. Dafür braucht er 15 Unterschriften. „Ich denke, das wird kein Problem sein, denn ich gehe davon aus, dass alle Nicht-PiS-Abgeordneten aus der Region Oppeln den Entwurf unterschreiben werden. Ich habe auch schon mit anderen Kollegen aus dem Sejm gesprochen und auch sie haben mir ihre Unterstützung zugesagt“, so Ryszard Galla.
Ein Vorbringen allein bedeutet allerdings nicht, dass der Gesetzentwurf dann auch sofort in Angriff genommen wird. Es kann ihn dann immer noch der sog. „Gefrierschrank“ erwarten, in dem diejenigen Gesetzentwürfe landen, mit denen sich das Regierungslager zum gegebenen Zeitpunkt nicht befassen will. Für diesen Fall ist der Abgeordnete Galla dennoch der Ansicht, dass es ein Teilerfolg sein wird. „Es wäre natürlich ein Triumph, wenn die Novelle gleich vom Parlament angenommen wird, aber auch wenn dies nicht geschieht, wird mein Entwurf ohnehin bereits ein Teil der Sejm-Dokumentation sein und könnte nach einem Regierungswechsel dann aus seiner Nichtexistenz hervorgeholt werden“, meint Ryszard Galla, der nun auf Reaktionen der Oppelner Gemeinden wartet. Diese erhielten in dieser Woche den Inhalt der Gesetzesnovelle für inoffizielle Konsultationen, danach soll das Dokument an den Sejmmarschall gelangen.

 

 

Rudolf Urban

 

 

 

 

Polityka: Nowe rozwiązania zabezpieczające gminy

Aby nie powtórzyło się powiększenie Opola

Dwa lata temu 12 miejscowości wchodzących dotychczas w skład gmin wokół Opola stało się częścią stolicy województwa. Dziś temat powraca w formie proponowanej przez posła mniejszości niemieckiej Ryszarda Galli nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym, która ma na przyszłość uniemożliwić zmianę granic gmin bez zgody wszystkich zainteresowanych.

 

 

Przypomnijmy: poszerzenie granic Opola to pomysł prezydenta miasta Arkadiusza Wiśniewskiego, który swój plan ogłosił pod koniec 2015 roku w wywiadzie dla „Nowej Trybuny Opolskiej”, motywując go między innymi potrzebą wzmocnienia stolicy regionu i obroną przed ewentualną likwidacją województwa. Wówczas rozpoczęły się przygotowania do wcielenia nowych terenów, ale i protesty, których skali nikt nie mógł przewidzieć.

Jednak ani te protesty, wraz z głodówką grupy mieszkańców gminy Dobrzeń Wielki, ani uchwały rad czterech gminy, które miały zostać okrojone, ani konsultacje i referenda pokazujące, że mieszkańcy nie zgadzają się na zmianę granic Opola ich kosztem nie przyniosły efektów. Ostatecznie Rada Ministrów podjęła decyzję o powiększeniu Opola.

 

 

Nie tylko słuchać mieszkańców

– Jeszcze w czasie, gdy temat powiększenia Opola był gorący, debatowała nad tym z mojej inicjatywy m.in. sejmowa Komisja Samorządu Terytorialnego, nie podejmując jednak żadnej decyzji. Także żaden klub poselski ani partia nie zajęła się tą kwestią, aby jeżeli już nie mogąc zmienić tej decyzji, przynajmniej wyciągnąć wnioski na przyszłość. Dlatego przygotowałem autorski projekt nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym – mówi poseł na Sejm RP z ramienia mniejszości niemieckiej Ryszard Galla i tłumaczy, że całość zmian sprowadza się do dwóch kluczowych aspektów.
Pierwszym jest próba zablokowania samego powiększenia jednej gminy kosztem innej lub innych, jeżeli nie ma zgody na to po obu stronach. Negatywna decyzja jednej z rad gmin lub negatywny dla zmian granic wynik referendum lokalnego powinien być przez Radę Ministrów nie tylko przyjmowany do wiadomości, ale zdaniem posła Galli powinien być zasadniczym argumentem dla późniejszej decyzji. – Jeżeli uznajemy się za społeczeństwo obywatelskie, to głos obywateli, mieszkańców powinien być w takich sytuacjach wiążący, nie może być tylko swego rodzaju informacją – kwituje Ryszard Galla.

 

 

Rozliczenie

Ale nawet jeśli gminy i ich mieszkańcy wyrażą zgodę na zmianę granic samorządów, pozostaje kwestia wzajemnego rozliczenia. – Do dziś np. po powiększeniu Opola część majątku gminy Dobrzeń Wielki lub Komprachcice, który znajduje się teraz na terenie Opola, pozostaje w zarządzie tych gmin – podkreśla poseł Galla. Ponadto mamy do czynienia z inwestycjami finansowanymi ze środków całych społeczności gminnych, które po odłączeniu części terenów powinny otrzymać rekompensatę. – Dlatego ja w nowelizacji proponuję, aby Rada Ministrów nie tylko w krótkiej formie stwierdziła, iż nastąpi zmiana granic danej gminy, ale żeby dla każdego przypadku stworzyć osobne rozporządzenie, w którym dokładnie zostanie zapisane, jakie finansowe zobowiązania ma państwo polskie lub przejmująca gmina wobec samorządu tracącego część terenów – mówi poseł Ryszard Galla i dodaje, że osobną kwestią jest przyjęcie wypłaty dodatkowej rekompensaty z tytułu zmniejszonych wpływów z podatków dla poszkodowanej gminy, aby jej dochody z dnia na dzień nie spadały drastycznie.

 

 

Uda się?

Aby projekt ustawy w ogóle zaistniał w dokumentach Sejmu, poseł Galla chce wnieść go jako projekt poselski, więc potrzebuje pod nim 15 podpisów. – I myślę, że z tym nie będzie problemu, ponieważ wychodzę z założenia, że wszyscy niepisowscy posłowie z Opolskiego podpiszą projekt, rozmawiałem także z innymi kolegami z Sejmu, którzy również zadeklarowali poparcie – mówi Ryszard Galla.
Samo wniesienie jeszcze nie oznacza jednak prac nad projektem ustawy, bo zawsze może go czekać tzw. zamrażarka, do której trafiają projekty ustaw, którymi obóz rządzący w danym momencie nie chce się zająć. Gdyby tak się stało, poseł Galla mimo wszystko uważa, że częściowy sukces zostanie odniesiony. – Naturalnie byłoby triumfem, gdyby nowelizacja została przyjęta przez parlament, ale jeśli tak się nie stanie, mój projekt i tak będzie już częścią dokumentacji sejmowej i może po zmianie rządu zostanie wyciągnięty z niebytu – twierdzi Ryszard Galla, który teraz czeka na odzew opolskich gmin. Te otrzymały w tym tygodniu treść nowelizacji do nieoficjalnych konsultacji, potem dokument ma trafić do marszałka Sejmu.

 

 

Rudolf Urban