Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Saturday, December 10, 2022

Kompleks leczniczy w środku lasu

Ameryka (Pagelshof) to niewielka osada w województwie warmińsko-mazurskim, należąca do gminy Olsztynek w powiecie olsztyńskim. To właśnie w tej miejscowości, w środku sosnowego starodrzewnego lasu, postanowiono u progu XX w. wybudować zakład leczenia chorób płuc. Wybór miejsca nie był przypadkowy, bo już na początku XX w. niemieccy lekarze zauważyli, że tutejszy leśny mikroklimat sprzyja leczeniu chorób układu oddechowego oraz wzmacnia system odpornościowy. Także dziś polscy lekarze, po wieloletnich własnych badaniach, podpisują się pod wcześniejszymi założeniami swoich niemieckich kolegów.

Zksiążki niemieckiego historyka i psychologa Andreasa Jüttemanna „Die preußischen Lungenheilstätten 1863–1934” (Berlin 2015) możemy się dowiedzieć, że historia lecznictwa w Ameryce (niem. Pagelshof) pod Olsztynkiem (niem. Hohenstein) sięga 1903 r. Powstał wtedy, z inicjatywy Towarzystwa na rzecz Tworzenia Szpitali Płucnych w Prusach Wschodnich (Verein zur Errichtung von Lungenheilstätten in Ostpreußen e.V), Szpital Chorób Płuc. Początkowo kurowano w nim wyłącznie mężczyzn. Większość pacjentów stanowili młodzi (16–30 lat), zarażeni gruźlicą robotnicy i rolnicy. Duża ich część przyjeżdżała na terapię z Królewca (niem. Königsberg). Choroby płuc leczono głównie klimatycznie, a tak się składa, że teren w okolicy Ameryki ma nader korzystne właściwości lecznicze. Porośnięty jest sosnowym starodrzewem, od północy i wschodu chronią go od wiatru zalesione wzgórza, a w pobliżu znajduje się niewielkie jezioro. To skłoniło decydentów do wybudowania szpitala nieopodal folwarku. Siostrzaną placówką szpitala w Ameryce jest, notabene wybudowany w tym samym czasie, Szpital Chorób Płuc dla kobiet w Olsztynie (Allenstein), który swój specjalistyczny, pulmonologiczny profil zachował do dziś (vide „Wochenblatt” nr 5/1556, 2022).

Die ehemalige Lungenheilstätte für Männer in Pagelshof, heute Ameryka, beherbergt ein Rehabilitationskinderkrankenhaus.
Foto: WSRdD

Nowoczesne wyposażenie
Główny budynek szpitala – dwupiętrowy kolos składający się z trzech skrzydeł – początkowo mieścił 50 łóżek, ale ich liczbę szybko zwiększono do 84. Chorzy mieszkali w kilkuosobowych salach, choć w budynku znalazło się też sześć „jedynek”, za pobyt w których, połączony z lepszym wyżywieniem, należało zapłacić odpowiednio drożej.

Wnętrze sanatorium odpowiadało współczesnym wymogom higienicznym. Okna wszystkich pokoi chorych były zwrócone w kierunku południowym. Otoczeniu obiektu nadano przyjazny, domowy wygląd poprzez założenie trawników oraz nasadzenie drzew liściastych, krzewów i kwiatów. Wszystkie ścieki były oczyszczone za pomocą oczyszczalni biologicznej, kierowane były potem na pola. Prace ogrodnicze były wykonywane prawie wyłącznie przez chorych.

Pierwszym dyrektorem sanatorium został doktor Walther Liévin, który zawiadywał zespołem składającym się z lekarza asystenta i czterech pielęgniarek. Całość personelu dopełniało kilku pracowników technicznych. Uzdrowisko pracowało pełną parą, przez cały rok mając praktycznie stuprocentowe obłożenie. Od chwili otwarcia do 1 kwietnia 1912 r. przez sanatorium przewinęło się 2282 pacjentów. Po zapisaniu się do kolejki oczekujących miejsce w nim dostawało się po 1–2 miesiącach. Przez trzy dekady z przerwami z placówki tej korzystali niemieccy obywatele. W czasie I wojny światowej szpital służył chorym na gruźlicę żołnierzom.

Die Lungenheilstätte Pagelshof bei Hohenstein (Aufnahmedatum: 1905-1908)
Foto: Bildarchiv Ostpreußen

Kryzys gospodarczy i ponowne otwarcie
W dobie kryzysu gospodarczego z przełomu lat 20. i 30. na pobyt w zakładzie leczniczym było stać coraz mniej pensjonariuszy. Wpływy z lat 1923–1930 były nader skromne, budynek zaczął popadać w ruinę i przez trzy lata stał pusty. Chcąc ratować ten potężny gmach przed ostatecznym rozpadem, przemianowano go na dom letniskowy dla pracowników państwowych. Kwaterowali w nim też robotnicy pracujący przy państwowych inwestycjach: budowie mauzoleum marszałka Hindendburga przy Tannenberg-Denkmal pod Olsztynkiem (Hohenstein) oraz lotniska wojskowego w pobliskich Gryźlinach (niem. Grieslienen).

W 1937 r. otwarto zmodernizowany budynek i tym samym sanatorium odzyskało swoją pierwotną funkcję. Podczas II wojny światowej kompleks szpitalny ponownie oddano na potrzeby wojska, tym razem służył jako zaplecze dla Luftwaffe. W pracach uczestniczyli też więźniowie z pobliskiego obozu jenieckiego w Królikowie (niem. Königsgut).

Die Lugenheilstätte Pagelshof bei Hohenstein (Aufnahmedatum: 1927-1930)
Foto: Bildarchiv Ostpreußen

Dlaczego „Ameryka”?
Skąd się wzięła Ameryka na Warmii? Posiadłość Pagelshof została założona w latach 40. XIX w. i zmieniała właścicieli kilka razy. Pod koniec XIX w. jej posiadaczem został pewien Warmiak, który kupił ją za pieniądze uzbierane w trakcie pobytu w USA i nazwał ją Amerika. W 1917 r. majątek, obok którego powstało sanatorium, wykupił pruski rezerwista Willy Pagiel i zmienił nazwę z powrotem na Pagelshof po tym, jak Ameryka wypowiedziała wojnę Niemcom.

W 1945 r. w wyniku II wojny Pagelshof został przekazany, wraz z całymi południowymi Prusami Wschodnimi, Polsce. Nazwę miejscowości spolszczono na Pagłowo, ale ta forma jednak się nie przyjęła. Stąd władze PRL, chociaż bardzo niechętnie, zgodziły się wrócić do nazwy Ameryka.

Zimą 1945 r., po zajęciu Prus Wschodnich przez Armię Czerwoną, w gmachu szpitala zakwaterowano żeński personel wojskowy z oddziału, który przejął lotnisko w Gryźlinach.

Die Lugenheilstätte Pagelshof bei Hohenstein (Aufnahmedatum: 1935-1940)
Foto: Bildarchiv Ostpreußen

Po roku 1945
Po wycofaniu się Rosjan szpital przez kilka lat stał pusty. W 1948 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pod którego zarządem się znalazł, zadecydował o przekształceniu go w sanatorium przeciwgruźlicze dla dzieci. Z pierwotnej przedwojennej zabudowy szpitala do dziś ocalały okazały gmach główny i willa dla lekarzy, oddana do użytku w 1908 r. Nie ostała się niestety okazała drewniana weranda, będąca de facto głównym środkiem leczniczym – pacjenci mieli na niej spędzać każdą wolną chwilę, poddając się dobroczynnemu działaniu lokalnego mikroklimatu. Początkowo była jednopoziomowa, wkrótce dobudowano do niej piętro. Ostatecznie została rozebrana w latach 60.

W 1974 r. sanatorium przekształcono w Wojewódzki Szpital Rehabilitacyjny dla Dzieci. Jednostka składała się z trzech oddziałów: pulmonologicznego i dwóch rehabilitacyjnych. W sanatorium przez dziesiątki lat inwestowano w infrastrukturę i wyposażenie medyczne oraz podnoszenie kwalifikacji kadry. W tym czasie zadbano też o 10-hektarową przestrzeń wokół zakładu leczniczego, ponieważ udokumentowane badania dr Krystyny Janukowicz dowodzą, że przebywanie dzieci na świeżym powietrzu najbardziej pomaga w kuracji. – Na budowę infrastruktury rehabilitacyjnej i leczniczej sanatorium otrzymało, z pomocą samorządu województwa, 6,7 mln zł dotacji z Unii Europejskiej, na projekt wart 8 mln zł – oznajmił mediom związany ze szpitalem od 23 lat jego dyrektor dr inż. Roman Lewandowski.

Heute beherbergt der Therapiekomplex in Pagelshof das größte Rehabilitationskinderkrankenhaus in Polen.
Foto: WSRdD

Dziś kompleks leczniczy w Ameryce jest największym rehabilitacyjnym szpitalem dziecięcym w Polsce. Każdego roku pomaga 10 tys. pacjentów w wieku od 3 miesięcy do 18 lat. Znajduje się w nim sześć oddziałów, w tym rehabilitacyjny i alergologiczno-rehabilitacyjny, a także współpracujący z nimi dział fizjoterapii, który znajduje się w budynku głównym i od niemal 120 lat niezmiennie służy chorym.

Miejsce to jest niezaprzeczalnym dziedzictwem, zarówno polskiej, jak i niemieckiej historii, także historii medycyny. Pokazuje, że rzeczy cenne, przydatne ludziom mogą być szanowane przez następców, pomimo zmiany granic po II wojnie światowej. W ten sposób przeszłość połączyła się z teraźniejszością, tworząc jedność.

Alfred Czesla

Show More