Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Lekcje tylko dla klas I–III

Za miesiąc rozpoczyna się nowy rok szkolny, jednak zmiany w podejściu do nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości w ministerstwie edukacji nie ma. To oznacza, że samorządy, które w minionym roku szkolnym zdecydowały się na finansowanie odebranych godzin niemieckiego, będą musiały robić to nadal. Są jednak też takie samorządy, w których zapadła decyzja o zakończeniu wsparcia.

 

Konflikt dotyczący nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości trwa od grudnia 2021 r., kiedy Sejm, zgodnie z wnioskiem opolskiego posła Zjednoczonej Prawicy Janusza Kowalskiego, przyjął budżet ze zmniejszoną kwotą na subwencję oświatową. W lutym 2022 r. minister oświaty Przemysław Czarnek obniżył rozporządzeniem liczbę godzin jedynie języka niemieckiego jako języka mniejszości do jednej w tygodniu, podczas gdy wszystkie inne języki mniejszości w Polsce zachowały trzy godziny nauczania w tygodniu.

 

Rola samorządów

Dlatego już w minionym roku szkolnym część gmin zdecydowała się na to, aby odebrane przez ministra Czarnka godziny niemieckiego sfinansować z własnych budżetów. Tak stało się w 39 gminach w Polsce (33 gminy w woj. opolskim, pięć w śląskim i jedna w warmińsko-mazurskim). W nadchodzącym roku szkolnym liczba ta może się nieznacznie poprawić, ponieważ gminy Biała, Pawłowiczki i Kietrz zdecydowały o sfinansowaniu jednej dodatkowej godziny języka niemieckiego, zaś gmina Strzeleczki zapowiedziała, że taki krok może zostanie podjęty w trakcie sierpniowych aneksów do arkuszy organizacyjnych.

 

Przypadek Dobrodzienia

 

In Guttentag wird Deutsch als Minderheitensprache nicht in allen Klassen unterrichtet werden. Foto: Mattheus Czellnik

 

Gmina Łambinowice natomiast zrezygnowała z takiego finansowania, a podobną decyzję w tym tygodniu podjął również burmistrz Dobrodzienia Andrzej Jasiński, który już na etapie przygotowywania arkuszy organizacyjnych zdecydował, iż dyrektorzy szkół mają je sporządzić bez dodatkowych lekcji języka niemieckiego, choć w tej gminie w minionym roku samorząd sfinansował jedną godzinę niemieckiego.

– W odpowiedzi na to mniejszość niemiecka w gminie Dobrodzień wystosowała pisemną prośbę o utrzymanie finansowania dodatkowej godziny, która w czerwcu była przedmiotem dyskusji na komisji oświaty dobrodzieńskiej Rady Miejskiej – relacjonuje Bernard Gaida i dodaje, że od tego momentu nie zapadła żadna wiążąca decyzja. – Przeciwnicy argumentowali, że gminy na tę dodatkową godzinę nie stać, ale przynajmniej w naszej obecności nie podjęli o finansach dyskusji choćby ze skarbnikiem gminy – mówi Bernard Gaida i dodaje, że w ślad za tymi rozmowami mniejszość niemiecka skierowała petycję do burmistrza o przywrócenie trzech godzin nauczania języka niemieckiego.

 

Czytaj również kolumnę Bernarda Gaidy TUTAJ

 

W całą sprawę zaangażowany jest od początku również jedyny radny z ramienia mniejszości niemieckiej w Radzie Miejskiej w Dobrodzieniu Damian Karpiński. – Prowadziliśmy kilka rozmów z burmistrzem, odbyło się kilka posiedzeń komisji, ale ostatecznie decyzja o sfinansowaniu tej dodatkowej godziny leży w gestii burmistrza. Mam nadzieję, że powie on na najbliższej sesji, jak sprawa będzie wyglądała od kolejnego roku szkolnego, abyśmy w razie czego mogli jako mniejszość podjąć kolejne kroki – mówi Damian Karpiński.

 

Decyzja zapadła

 

Während der Sitzung hängten Mitglieder der Minderheit ein Banner gegen die Diskriminierung der deutschen Sprache auf. Foto: Bernard Gaida

 

Sesja odbyła się w miniony poniedziałek (31.07) i tam burmistrz Andrzej Jasiński oznajmił, iż podjął decyzję o zachowaniu jednej dodatkowej lekcji języka niemieckiego jako języka mniejszości w klasach I–III, zaś w klasach starszych gmina będzie jedynie promować i wspierać tworzenie propozycji pozaszkolnych w formie Deutsch AG, obowiązkowych dwóch godzin niemieckiego natomiast nie będzie. Powodem takiej decyzji jest, jak podkreślał Jasiński, brak środków w budżecie. – Petycję o przywrócenie trzech godzin języka niemieckiego przekażę wraz z moim pismem przewodnim o pełnym wsparciu tego postulatu do ministerstwa edukacji. Jednak nie stać nas na sfinansowanie z własnego budżetu tych lekcji, ponieważ nie chodzi jedynie o zmniejszenie wpływów z subwencji oświatowej, ale także o mniejsze wpływy do budżetu z tytułu udziału w podatku PIT, a to kwota 3 mln zł – argumentował burmistrz Jasiński.

Z jego decyzją nie zgadzają się obecni na sesji mieszkańcy. W ich imieniu Bernard Gaida powiedział m.in.: – Sprawa tak usilnie sprowadzana do finansów nie jest taka prosta. Państwo łamie prawa człowieka na terenie kraju, a więc też na terenie naszej gminy. Próba usunięcia tego powinna należeć do priorytetów gminy. To także kwestia porządku wartości. Tam, gdzie ktoś jest dyskryminowany, do skali wartości powinna należeć próba usunięcia skutków tego dyskryminowania.

 

Vertreter der deutschen Minderheit bei der Stadtratssitzung
Foto: privat

 

Krytyka decyzji płynąca ze strony części radnych oraz mieszkańców nie zmieniła zdania burmistrza. Po sesji Rady Miejskiej członkowie mniejszości niemieckiej nie zamierzają jednak odpuścić. – Nie chcę w tym momencie zdradzać szczegółów, ale podejmiemy wspólnie, ja jako radny oraz działacze mniejszości, konkretne kroki, aby przywrócić przynajmniej tę jedną godzinę niemieckiego dla wszystkich klas – deklaruje Damian Karpiński.

Do sprawy wrócimy.

Rudolf Urban

 

Historia dyskryminacji

 

 

Show More