Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Wochenblatt – Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej

Tuesday, September 27, 2022

Kolumne

Die Gedanken sind frei

Odchodzenie autorytetów

Poniedziałek był dniem pogrzebu królowej Elżbiety II, który zdominował zainteresowanie świata. Obecność głów państw była oczywista, tłumy Brytyjczyków odprowadzających swoją królową w zasadzie też zrozumiałe, jednak miliony ludzi oglądających transmisję w krajach nie mających nic wspólnego ani z Anglią, ani nawet z Commonwealth, nie dają się już tak łatwo wytłumaczyć.

Read More …

Die Gedanken sind frei

Mieszane uczucia

Za kilka dni spotkamy się we Wrocławiu na kolejnym Festiwalu Kultury Mniejszości Niemieckiej w Hali Stulecia. Miałem zaszczyt otwierania kilku ostatnich edycji i zawsze w swoim słowie zwracałem uwagę na radość budowania tożsamości niemieckiej, ale i na trudności, jakie na tej drodze się pojawiają w związku ze słabościami polityki mniejszościowej, brakiem realizacji zobowiązań wynikających z dokumentów europejskich czy ciągłego niewykorzystywania potencjału relacji polsko-niemieckich.

Read More …

Die Gedanken sind frei

„Wszystko dobrze”?

Iznów letni okres stał się dla mnie czasem swoistego tropienia śladów niemieckości tam, gdzie kiedyś była ona codziennością. Tym razem na Litwie oraz Łotwie. Zbiega się to z oczekującym nas za kilka dni początkiem praktycznego dyskryminowania dzieci z niemieckim pochodzeniem w całej Polsce. I w tym kontekście ogarnia mnie smutna refleksja, że okradając dzieci z lekcji niemieckiego, odcina się je od wielkiej kultury, bez której trudno sobie wyobrazić kulturę, architekturę, gospodarkę wielu europejskich krajów.

Read More …

Die Gedanken sind frei

Dwa światy

Dziś (8.08) medialnie z największą intensywnością docierały do mnie dwie osoby: arcybiskup Alfons Nossol i prezes Jarosław Kaczyński. Ten pierwszy w związku z faktem, że obchodził swoje 90. urodziny, a ten drugi z okazji świeżo udzielonego wywiadu. Zbieżność przypadkowa i można powiedzieć, że wydarzenia bez związku. Bywa jednak, że tym, co wiąże, jest przeciwstawność.

Read More …

Die Gedanken sind frei

Reparacje

Coraz głośniej mówi się o problemie reparacji wojennych, które, jak wiadomo, od lat wypływają zawsze przy okazji wyborów na powierzchnię polskiego piekiełka wyborczego, jednak trzeba próbować wobec tego zachować dystans. To znaczy przyglądać się, ale bez zbytniego zaangażowania. Bo czy warto poświęcać zbyt wiele uwagi tematowi, który czasem w Polsce już rozgrzewał do czerwoności, a którego Rząd RP od lat nie wprowadza na agendę rozmów z Rządem Federalnym? Zapewne dlatego, że doświadczeni dyplomaci, podobnie jak wielu znawców tematu, doskonale zdają sobie sprawę, że nie ma ku temu podstaw prawnych, ale także z tego powodu, że w przeciwieństwie do odpowiedzialności moralnej za zbrodnie wojenne materialna odpowiedzialność będzie wymagała suchych wyliczeń po obydwu stronach.

Read More …

Die Gedanken sind frei

Szkodliwy populizm

W zasadzie teksty, które się tutaj ukazują, z założenia nie stanowią żadnego cyklu, ale zrobię wyjątek. W zeszłym tygodniu żałowałem, że felieton pisałem z konieczności przed wtorkowym posiedzeniem Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych Sejmu RP, gdyż nie mogłem go skomentować. Wiedziałem jednak, że znów minister edukacji zbojkotuje posiedzenie i wyśle urzędnika, pokazując tym samym swój stosunek do polityki państwa wobec mniejszości narodowych. Wiedziałem również, że dyskryminacja własnych obywateli uzasadniona zostanie rzekomą krzywdą Polaków w Niemczech, którzy Polskę w przeciwieństwie do mniejszości niemieckiej opuścili.

Read More …

Die Gedanken sind frei

Atawizm?

Dzisiaj, siadając do pisania tego tekstu, żałuję, że już we wtorek musi się on znaleźć w redakcji, co sprawia, że powstaje w poniedziałek. Jutro bowiem odbywa się kolejne posiedzenie sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, na którym omówiona będzie odpowiedź na dezyderat komisji w sprawie dyskryminacji dzieci niemieckich w polskich szkołach przez Rząd RP.

 

Read More …

Die Gedanken sind frei

Pozostało tylko niebo

Książka „Alles, was wir nicht erinnern“ (Wszystko, czego nie pamiętamy) Christiane Hoffmann ukazała się w tym roku i miała już trzy wydania. Podtytuł wyjaśnia ideę książki, a właściwie przedsięwzięcie autorki: „Pieszo na drodze ucieczki mojego ojca”. W Europie poprzecinanej różnymi strumieniami uchodźców popularność książki nie dziwi. Istotnie, czytając ten piękny utwór literacki, można wprost porównać ucieczkę wozem konnym w ciągłym braku informacji o najbliższych, o froncie, o sytuacji w heimacie z ucieczką w samochodach i pociągach, z Internetem i natłokiem informacji. Ale ucieczka jest zawsze cierpieniem, goryczą, stratą i tęsknotą, bezradnością, rozłąką z mężami i ojcami.

Read More …

Die Gedanken sind frei

„Moje życie w 100 obrazach”

Harry Ruff to ukraiński malarz, który jest Niemcem znad Morza Czarnego. Miałem szczęście odwiedzić artystę w Odessie w 2019 r. Żył tam bardzo skromnie, od kiedy w 2014 r. opuścił okupowany przez Rosję obwód doniecki. Bawarskie Centrum Kultury Niemców z Rosji opublikowało niedawno książkę o nim, w której znalazłem nawet obrazy, które Harry Ruff pokazał mi w Odessie. Jak w wielu swoich pracach, chciał użyć jasnych kolorów, słońca i spokoju, aby przekazać, że ludzka nadzieja opiera się na wierze i miłości.

Read More …

Die Gedanken sind frei

Na rozstajach

Stefan Hell i Herta Müller są laureatami Nagrody Nobla. Hell to wybitny chemik, dyrektor niemieckiego Instytutu Maxa Plancka w Getyndze. Nagrodę otrzymał w 2014 r. Müller dostała ją w 2009 r. Wniosła do niemieckojęzycznej literatury doświadczenie socjalistycznej dyktatury i radzieckich łagrów. Co łączy te dwie postacie?

Oboje urodzili się w rumuńskim Banacie i oboje ukończyli niemieckojęzyczne Nikolai-Lenau-Lyzeum w Timisoarze. Oboje swoją wybitną kreatywność prowadzili w języku niemieckim, mimo że urodzili się i edukację pobierali w Rumunii. Jak potoczyłoby się ich życie, gdyby owa rumuńska i socjalistyczna przecież edukacja nie była niemieckojęzyczna?

W minioną sobotę w Stuttgarcie wręczano główną Nagrodę Kulturalną Szwabów Dunajskich (Donauschwaebischen Kulturpreis) Landu Badenia-Wirtembergia, którą otrzymał chorwacki pisarz Ludwig Bauer za swoją autobiograficzną w istocie twórczość o losie Niemców w byłej Jugosławii zarówno przed, w trakcie jak i po II wojnie światowej. Cała jego twórczość powstała w języku chorwackim.

Sisak, gdzie urodził się Bauer, i owo liceum w Timisoarze według Google Maps dzieli niecałe 500 km. Ale dzieli także coś więcej. W Rumunii pomimo dyktatury socjalistycznej nie prześladowano języka niemieckiego, a placówki, w których językiem wykładowym jest niemiecki, od przedszkola do uniwersytetu, tak jak dziś istniały także w czasach okrutnego Nikolae Ceausescu. Tak było w Siedmiogrodzie i Banacie. Polityka Broza Tito w socjalistycznej Jugosławii, liberalna gospodarczo, otwarta na zachód Europy, wewnątrz kraju nie akceptowała niemieckiej tożsamości niektórych swych obywateli, a niemieckie szkoły istniejące przed 1939 r. w Osijeku nie mogły dalej istnieć. Ludwig Bauer nie mógł się uczyć w języku swoich przodków. Pozostał jednak Szwabem wiernym ich dziedzictwu.

Wypędzony z języka ojczystego poddał temu swój pisarski talent, który musi realizować po chorwacku. Przodkowie Müller i Bauera przed trzystu laty wypłynęli na tratwach z Ulm, by Dunajem dotrzeć do nowych ojczyzn. Całe pokolenia lojalne wobec społeczności, z którą na tej ziemi żyły, pozostały wierne niemieckiej kulturze i językowi. Po II wojnie światowej ich podobne drogi się rozeszły.

Dziś w Chorwacji nie tępi się niemieckiego. W Polsce jest inaczej. Polska znów wykorzystuje aparat państwowy do walki z tożsamością swych niemieckich obywateli. Czy przetrwamy? Czy u nas i u Donauschwaben w Chorwacji kiedyś ktoś będzie znów tworzył po niemiecku?

Bernard Gaida

Titelfoto: Die Donau in Kroatien (Foto: Jan Pešula/wikimedia.org)